<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Nie tak daleko...</title>
	<atom:link href="http://rymuza.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rymuza.wordpress.com</link>
	<description>...czyli dlaczego jestem tu gdzie jestem i co o tym myślę.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 24 Jan 2012 09:39:45 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='rymuza.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://1.gravatar.com/blavatar/bb53ccb7d02e3b6ff835cb1021a53925?s=96&#038;d=http%3A%2F%2Fs2.wp.com%2Fi%2Fbuttonw-com.png</url>
		<title>Nie tak daleko...</title>
		<link>http://rymuza.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://rymuza.wordpress.com/osd.xml" title="Nie tak daleko..." />
	<atom:link rel='hub' href='http://rymuza.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Dlaczego uważać? &#8211; ACTA</title>
		<link>http://rymuza.wordpress.com/2012/01/23/dlaczego-uwazac-acta/</link>
		<comments>http://rymuza.wordpress.com/2012/01/23/dlaczego-uwazac-acta/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Jan 2012 19:59:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Rymuza</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[ACTA]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[wolność]]></category>
		<category><![CDATA[wspólnota]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rymuza.wordpress.com/?p=631</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnie tygodnie zdominowały spory o różne międzynarodowe porozumienia mające na celu ochronę praw autorskich, bądź prościej &#8211; jak sądzi większość &#8211; cenzurę Internetu. Sprawa w jakiś sposób dotyka każdego, kto coś tworzy, publikuje, stąd krótki głos w tej sprawie i próba ujęcia od strony moralnej. Na początku należy zaznaczyć, że sytuacja nie jest prosta &#8211; [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rymuza.wordpress.com&amp;blog=8115056&amp;post=631&amp;subd=rymuza&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnie tygodnie zdominowały spory o różne międzynarodowe porozumienia mające na celu ochronę praw autorskich, bądź prościej &#8211; jak sądzi większość &#8211; cenzurę Internetu. Sprawa w jakiś sposób dotyka każdego, kto coś tworzy, publikuje, stąd krótki głos w tej sprawie i próba ujęcia od strony moralnej.</p>
<p>Na początku należy zaznaczyć, że sytuacja nie jest prosta &#8211; ma wiele wątków, odniesień. Trudno zatem ferować ostateczne wyroki w stylu &#8211; &#8222;koniecznie tak&#8221; lub &#8222;oczywiście nie&#8221;. Warto jednak zwrócić uwagę, by sprawę rozważać w sposób rozsądny, pozbawiony nadmiaru emocji. Wzajemne oskarżenia nigdy nie przynoszą niczego dobrego, przynajmniej gdy nie są konstruktywne a tak się ostatnio niestety dzieje. Wszelkiego rodzaju próby wymuszenia czegoś na kimś, zawsze będą prowadzić do uszczelniania stanowisk i zamykania się na rozmowę. Protest tak jawny, jak chociażby blokada strony czy innego medium, powinien być ostatecznością. Prawdziwą &#8222;ostatnią deską ratunku&#8221; a nie jedynie próbą manifestowania siły czy umiejętności. Warto wyczerpać drogi &#8222;pokojowe&#8221;, które zazwyczaj okazują się nie tylko prostsze, ale i skuteczniejsze.</p>
<p>Kolejny aspekt &#8211; piractwo w sieci. Ktoś powie &#8211; zawsze było i zawsze będzie. I zapewne jest to prawda, bo szarej strefy nigdy nie usuniemy. Na tym właśnie polega, że działa poza prawem &#8211; ucieka przed nim, ukrywa się i zasadniczo nie daje się złapać. Istotniejsze jest jednak by pamiętać, że to co można, nie zawsze przynosi korzyść. Trzeba podejmować mądre decyzje &#8211; dobre decyzje, które będą sprawiedliwe i uczciwe. Potrzeba bowiem nam dziś sprawiedliwości zarówno w stosunku do samych siebie, jak i do innych. To warunek budowania zdrowego społeczeństwa.</p>
<p>I wreszcie to, co najważniejsze. <strong>Za nieuczciwe i niegodziwe należy uznać wszelkie próby ograniczenia dostępu człowieka do prawdy.</strong> Jest to niezbywalne prawo osoby, które wynika bezpośrednio z jej godności. Kłamstwo, czyli brak prawdy, jako zasada przyjmowana w jakiejkolwiek instytucji zaufania publicznego budzi w nas zdecydowany opór. Chcemy, by ci których wybieramy w powszechnych głosowaniach, byli faktycznie naszymi reprezentantami. Od reprezentanta wymaga się zaś, by zdawał raport ze swojego &#8222;włodarstwa&#8221; &#8211; nie można w nim niczego ukrywać ani pomijać. Autorytatywne ocenianie jakichkolwiek treści, jako niewłaściwych, kłóci się z ludzką wolnością. Człowiek ma prawo, by w granicach określanych przez etykę i chrześcijańską moralność, w  y  b  i  e  r  a  ć.</p>
<p>Trzeba uważać, by nie zapędzić się w iluzorycznych próbach zastąpienia Boga, zastąpienia ludzkiego osądu moralnego. Nie da się człowieka zaprogramować. Nie da się go zamknąć w ramach czyjegoś systemu myślenia. Mamy rok 2012 &#8211; miejmy nadzieję, że Orwellowski &#8222;Rok 1984&#8243; to już historia&#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rymuza.wordpress.com/631/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rymuza.wordpress.com/631/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rymuza.wordpress.com/631/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rymuza.wordpress.com/631/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rymuza.wordpress.com/631/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rymuza.wordpress.com/631/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rymuza.wordpress.com/631/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rymuza.wordpress.com/631/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rymuza.wordpress.com/631/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rymuza.wordpress.com/631/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rymuza.wordpress.com/631/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rymuza.wordpress.com/631/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rymuza.wordpress.com/631/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rymuza.wordpress.com/631/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rymuza.wordpress.com&amp;blog=8115056&amp;post=631&amp;subd=rymuza&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rymuza.wordpress.com/2012/01/23/dlaczego-uwazac-acta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<georss:point>52.243437 21.015667</georss:point>
		<geo:lat>52.243437</geo:lat>
		<geo:long>21.015667</geo:long>
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/539a69673d37affb82cb133a63d67f58?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Piotr Rymuza</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Ważne &#8211; ważniejsze&#8230;</title>
		<link>http://rymuza.wordpress.com/2012/01/22/wazne-wazniejsze/</link>
		<comments>http://rymuza.wordpress.com/2012/01/22/wazne-wazniejsze/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Jan 2012 18:35:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Rymuza</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek]]></category>
		<category><![CDATA[ja]]></category>
		<category><![CDATA[jestem]]></category>
		<category><![CDATA[kleryk]]></category>
		<category><![CDATA[wartość]]></category>
		<category><![CDATA[wspólnota]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rymuza.wordpress.com/?p=623</guid>
		<description><![CDATA[Zaczyna się powoli sesja. Zapewne w najbliższym czasie i mnie i pewnie wielu z Was czeka ogrom wyzwań intelektualnych a w związku z tym &#8211; chroniczny brak czasu. Jak co roku, ten okres przypomina mi, jak słabym jestem człowiekiem. Nie chodzi tylko o egzaminy&#8230; To jest sfera obiektywnej (przynajmniej w założeniu) oceny &#8211; zależy od [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rymuza.wordpress.com&amp;blog=8115056&amp;post=623&amp;subd=rymuza&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zaczyna się powoli sesja. Zapewne w najbliższym czasie i mnie i pewnie wielu z Was czeka ogrom wyzwań intelektualnych a w związku z tym &#8211; chroniczny brak czasu. Jak co roku, ten okres przypomina mi, jak słabym jestem człowiekiem. Nie chodzi tylko o egzaminy&#8230; To jest sfera obiektywnej (przynajmniej w założeniu) oceny &#8211; zależy od szeregu czynników, które mniej lub bardziej od nas zależą. Słabość okazuje się zaś w relacjach.</p>
<p>Jeżeli nie mam na coś czasu, znaczy to tyle, że w gruncie rzeczy nie chciałem go mieć. W ten sposób &#8211; przez &#8222;lokatę&#8221; czasu &#8211; najłatwiej się zabezpieczyć, najłatwiej zamknąć się na ludzi obok, na Kogoś więcej&#8230; Słabość w tym względzie polega na tym, że zamiast dóbr duchowych, które wynikają z budowania czegoś z kimś lub Kimś, zdarza się mi wybierać siebie, własną pracę, własne obowiązki.</p>
<p>Egocentryzm niszczy w nas siłę, gdyż pozbawia odniesienia do innych. A to drugi człowiek jest tym, który może mi pomóc gdy jestem słaby lub dać satysfakcję, gdy ja będę mógł pomóc jemu. Zabawa polega na tym, że zazwyczaj trzeba zaryzykować. Coś dać, nie licząc na nic. Tyle, że jeżeli do tego dorosnąć &#8211; zawsze zyskam!  Jeżeli bowiem ktoś źle na mnie spojrzy, to przecież &#8211; na nic więcej nie liczyłem. Jeżeli ktoś podziękuję &#8211; to będzie dla mnie coś dobrego&#8230;</p>
<p>Chodzi jednak o coś więcej niż chłodną kalkulację zysków i strat.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rymuza.wordpress.com/623/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rymuza.wordpress.com/623/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rymuza.wordpress.com/623/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rymuza.wordpress.com/623/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rymuza.wordpress.com/623/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rymuza.wordpress.com/623/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rymuza.wordpress.com/623/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rymuza.wordpress.com/623/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rymuza.wordpress.com/623/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rymuza.wordpress.com/623/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rymuza.wordpress.com/623/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rymuza.wordpress.com/623/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rymuza.wordpress.com/623/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rymuza.wordpress.com/623/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rymuza.wordpress.com&amp;blog=8115056&amp;post=623&amp;subd=rymuza&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rymuza.wordpress.com/2012/01/22/wazne-wazniejsze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<georss:point>52.243437 21.015667</georss:point>
		<geo:lat>52.243437</geo:lat>
		<geo:long>21.015667</geo:long>
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/539a69673d37affb82cb133a63d67f58?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Piotr Rymuza</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Notki z Berlina</title>
		<link>http://rymuza.wordpress.com/2012/01/03/notki-z-berlina/</link>
		<comments>http://rymuza.wordpress.com/2012/01/03/notki-z-berlina/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Jan 2012 15:00:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Rymuza</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rymuza.wordpress.com/?p=620</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj po północy wróciłem z Berlina, z Europejskiego Spotkania Młodych organizowanego przez wspólnotę braci z Taizé. Oczywiście jest wiele wspomnień i doświadczeń. Część z nich spróbuję oddać przez publikację niektórych notatek z wyjazdu. Berlin, 28 grudnia 2011 Z Warszawy wyruszyliśmy o północy. W Berlinie nie przywitało nas wprawdzie słońce, ale z pewnością przyjaźni ludzie. Po [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rymuza.wordpress.com&amp;blog=8115056&amp;post=620&amp;subd=rymuza&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj po północy wróciłem z Berlina, z Europejskiego Spotkania Młodych organizowanego przez wspólnotę braci z Taizé. Oczywiście jest wiele wspomnień i doświadczeń. Część z nich spróbuję oddać przez publikację niektórych notatek z wyjazdu.</p>
<p><strong>Berlin, 28 grudnia 2011</strong></p>
<p>Z Warszawy wyruszyliśmy o północy. W Berlinie nie przywitało nas wprawdzie słońce, ale z pewnością przyjaźni ludzie. Po zameldowaniu się w halach, gdzie odbywają się modlitwy, rozjechaliśmy się do goszczących uczestników parafii (trafiłem do ewangelickiej parafii św. Mateusza) a potem, w jeszcze mniejszych grupach, do rodzin. Wraz z kolegą z seminarium zostaliśmy skierowani do państwa Heike i Gerharda. Wspaniali starsi ludzie!</p>
<p>Oczywiście, znalazło się też trochę czasu na zwiedzanie Berlina. Dzisiaj dość ciężko było jeszcze z orientacją w terenie i rozgryzieniem komunikacji miejskiej, ale jutro powinno być już łatwiej. Wieczorem spotkaliśmy się na wspólnej modlitwie z braćmi z Taizé. Niesamowite wrażenie robi przejście z zabieganego miasta do hali, gdzie kilka tysięcy, hałaśliwych zazwyczaj, młodych ludzi trwa w zupełnym milczeniu i modlitwie. Zanotowałem sobie dwie myśli brata Aloisa &#8211; sługi komunii wspólnoty, czyli przeora:</p>
<blockquote><p>Mury powstają nie tylko między państwami i narodami, ale także bardzo blisko nas a nawet w nas samych.</p>
<p>Nie możemy zaufać w samotności, potrzebni są do tego inni ludzie.</p>
<p style="text-align:right;"><em>br. Alois z Taizé</em></p>
</blockquote>
<p>Pierwsze słowa wydają się mi szczególnie ważne w kontekście Berlina, tak zranionego przez podziały po ostatniej wojnie. Wspólnota jest jednak możliwa. Wspólnota braci z Taizé jest przypowieścią o tej możliwości&#8230;</p>
<p><strong>Berlin, 29 grudnia 2011</strong></p>
<p>Kolejny dzień bogaty w wiele wrażeń. Po pierwsze śniadanie w rodzinie, do której trafiliśmy oraz wieczorna rozmowa z naszymi gospodarzami. Bardzo żywa jest w Niemczech pamięć o historii. W Berlinie szczególnie o murze, który miał ludzi dzielić, a jeszcze silniej ich do siebie przyciągał. Niestety dziś czasy się zmieniły i trudno znaleźć wspólny cel, wokół którego można by się zgromadzić i zjednoczyć. Może taką inicjatywą jest nasza pielgrzymka zaufania? Nie wiem. Z pewnością pokazuje jednak wielkie zaangażowanie Niemców, którzy czują potrzebę wspólnoty &#8211; zarówno między narodami, jak i szczególnie &#8211; między chrześcijanami.</p>
<p>***</p>
<p>Wieczorne modlitwy przynoszą wiele pokoju do serca rozrywanego przez napór różnych osób i rzeczy wokół. Jest elementem stałości, fundamentem. Dobrze, że jest ten czas!</p>
<p><strong>Berlin, 30 grudnia 2011</strong></p>
<blockquote><p>Ewangelia niesie coś tak absolutnego, co nie pozwala nam pozostać obojętnymi.</p>
<p style="text-align:right;"><em>Modlitwa w czasie południowego spotkania</em></p>
</blockquote>
<p>Spotkanie europejskie jest czymś, co urzeczywistnia przypowieść o wspólnocie z Taizé. Z każdym dniem pobytu w Berlinie, z każdą rozmową z naszymi gospodarzami, uświadamiam sobie coraz mocniej, jak bardzo musimy o tę wspólnotę zabiegać, jak bardzo walczyć o jedność między chrześcijanami. Bardzo wielu określa się dziś tym mianem, ale zaryzykowałbym stwierdzenie, że tylko ci są nimi prawdziwie, którzy dążą do zjednoczenia, którzy tęsknią za braćmi, którzy swą wiarę realizują w różnych Kościołach i tradycjach. Ale co ważne &#8211; choć są to Kościoły różne, nie są jednak inne&#8230;</p>
<p>Dzień się kończy. Dziś dowiedzieliśmy się, że kolejne spotkanie odbędzie się w Rzymie. Mam nadzieję, że uda się mi kontynuować tam pielgrzymkę zaufania!</p>
<p><strong>Berlin, 31 grudnia 2011</strong></p>
<p>Sobota, modlitwa w południe. Powoli nasze pielgrzymowanie się kończy, ale jest też pewność, że Bóg będzie działał w nas dalej. Przyjdź Panie Jezu!</p>
<p>***</p>
<p>Jedna myśl z wieczornej modlitwy, tak na Nowy Rok:</p>
<blockquote><p>Nie ma szczęścia bez wyrzeczeń.</p>
<p style="text-align:right;"><em>br. Alois z Taizé</em></p>
</blockquote>
<p><strong>okolice Konina, 1 stycznia 2012</strong></p>
<p>Dziś mamy 1 stycznia i Nowy Rok. Właśnie jesteśmy w drodze do domów, przekroczyliśmy polską granicę.</p>
<p>Dzień obfitował we wrażenia. O północy, po wieczornym czuwaniu i modlitwie o pokój na świecie, rozpoczęło się &#8222;święto narodów&#8221;. Było to wspaniałe doświadczenie wspólnoty z młodymi ludźmi z wielu krajów Europy. Po krótkim śnie, spędziliśmy przedpołudnie i wczesne popołudnie z naszymi gospodarzami &#8211; Heike i Gerhardem. Najpierw wspólne śniadanie, potem udział w protestanckiej modlitwie a na koniec pożegnalny obiad. Spotkanie z tymi ludźmi było czymś wyjątkowym. Cieszę się, że mogłem ich poznać. Starszy pan Gerhard był dla nas niejako &#8222;encyklopedią Berlina&#8221;.</p>
<p>Trochę żal było odjeżdżać, ale na szczęście za rok kolejna szansa na pielgrzymkę zaufania&#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rymuza.wordpress.com/620/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rymuza.wordpress.com/620/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rymuza.wordpress.com/620/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rymuza.wordpress.com/620/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rymuza.wordpress.com/620/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rymuza.wordpress.com/620/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rymuza.wordpress.com/620/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rymuza.wordpress.com/620/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rymuza.wordpress.com/620/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rymuza.wordpress.com/620/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rymuza.wordpress.com/620/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rymuza.wordpress.com/620/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rymuza.wordpress.com/620/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rymuza.wordpress.com/620/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rymuza.wordpress.com&amp;blog=8115056&amp;post=620&amp;subd=rymuza&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rymuza.wordpress.com/2012/01/03/notki-z-berlina/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<georss:point>52.243437 21.015667</georss:point>
		<geo:lat>52.243437</geo:lat>
		<geo:long>21.015667</geo:long>
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/539a69673d37affb82cb133a63d67f58?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Piotr Rymuza</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>W drodze do Berlina</title>
		<link>http://rymuza.wordpress.com/2011/12/27/w-drodze-do-berlina/</link>
		<comments>http://rymuza.wordpress.com/2011/12/27/w-drodze-do-berlina/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Dec 2011 18:56:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Rymuza</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[pielgrzymka]]></category>
		<category><![CDATA[Taize]]></category>
		<category><![CDATA[zaufanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rymuza.wordpress.com/?p=614</guid>
		<description><![CDATA[Za parę godzin wyruszam na Europejskie Spotkanie Młodych w Berlinie. Wróci pewnie trochę wspomnień z wakacyjnego pobytu we wspólnocie Taizé. Ale nie tylko o to chodzi&#8230; Wspólnota ekumeniczna z tej małej francuskiej wioski jest znakiem, że możemy liczyć na jedność chrześcijan. Powrót do jedności nie jest bowiem możliwy bez modlitwy o nią. Modlitwy czystych intencji, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rymuza.wordpress.com&amp;blog=8115056&amp;post=614&amp;subd=rymuza&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Za parę godzin wyruszam na Europejskie Spotkanie Młodych w Berlinie. Wróci pewnie trochę wspomnień z wakacyjnego pobytu we wspólnocie Taizé. Ale nie tylko o to chodzi&#8230;</p>
<p>Wspólnota ekumeniczna z tej małej francuskiej wioski jest znakiem, że możemy liczyć na jedność chrześcijan. Powrót do jedności nie jest bowiem możliwy bez modlitwy o nią. Modlitwy czystych intencji, pozbawionych pretensji i żalu. To jest też wyznacznik jedności między ludźmi. Każdy z nas potrzebuje w drugim oparcia, fundamentu na którym poczuje się na tyle pewnie, że będzie mógł się rozwijać.</p>
<p>Modlę się o jedność. Tak byśmy mogli <strong>razem</strong> powtórzyć za św. Janem:</p>
<blockquote><p>To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce &#8211; bo życie objawiło się. Myśmy je widzieli, o nim świadczymy i głosimy wam życie wieczne, które było w Ojcu, a nam zostało objawione &#8211; oznajmiamy wam, cośmy ujrzeli i usłyszeli, abyście i wy mieli współuczestnictwo z nami.</p></blockquote>
<p>Rozpoczynam pielgrzymkę zaufania przez ziemię. Proszę was o modlitwę!</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rymuza.wordpress.com/614/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rymuza.wordpress.com/614/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rymuza.wordpress.com/614/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rymuza.wordpress.com/614/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rymuza.wordpress.com/614/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rymuza.wordpress.com/614/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rymuza.wordpress.com/614/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rymuza.wordpress.com/614/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rymuza.wordpress.com/614/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rymuza.wordpress.com/614/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rymuza.wordpress.com/614/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rymuza.wordpress.com/614/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rymuza.wordpress.com/614/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rymuza.wordpress.com/614/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rymuza.wordpress.com&amp;blog=8115056&amp;post=614&amp;subd=rymuza&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rymuza.wordpress.com/2011/12/27/w-drodze-do-berlina/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<georss:point>52.243437 21.015667</georss:point>
		<geo:lat>52.243437</geo:lat>
		<geo:long>21.015667</geo:long>
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/539a69673d37affb82cb133a63d67f58?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Piotr Rymuza</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Pokolenie pomieszanych języków</title>
		<link>http://rymuza.wordpress.com/2011/12/19/pokolenie-pomieszanych-jezykow/</link>
		<comments>http://rymuza.wordpress.com/2011/12/19/pokolenie-pomieszanych-jezykow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Dec 2011 14:15:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Rymuza</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek]]></category>
		<category><![CDATA[poezja]]></category>
		<category><![CDATA[sens]]></category>
		<category><![CDATA[wartość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rymuza.wordpress.com/?p=607</guid>
		<description><![CDATA[Zastanawiając się nad zabieganym przedświątecznie światem, uświadomiłem sobie coś ważnego. To wszystko, na co narzekamy, co innym mamy za złe, czego w innych nie rozumiemy i za co mamy do nich pretensje&#8230; To wszystko to przecież wynik nie tyle złej woli, chęci upokorzenia innych czy samozagłady siebie, ale powód braku wspólnego języka. Zapewniliśmy sobie błyskawiczną [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rymuza.wordpress.com&amp;blog=8115056&amp;post=607&amp;subd=rymuza&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zastanawiając się nad zabieganym przedświątecznie światem, uświadomiłem sobie coś ważnego. To wszystko, na co narzekamy, co innym mamy za złe, czego w innych nie rozumiemy i za co mamy do nich pretensje&#8230; To wszystko to przecież wynik nie tyle złej woli, chęci upokorzenia innych czy samozagłady siebie, ale powód braku wspólnego języka.</p>
<p>Zapewniliśmy sobie błyskawiczną komunikację przez telefony i Internet, ale nikt nie przewidział tego, że nadejdzie czas, kiedy nie będziemy w stanie ze sobą rozmawiać, że będziemy się niszczyć przez niezrozumienie. </p>
<p>Potrzeba nam &#8222;Translatora&#8221; który sprawi, że znów będziemy się rozumieć&#8230; </p>
<p><em>Pokolenie pomieszanych języków,<br />
Zamknięte  w maski swych czystych pragnień.<br />
Okradzione z wolności na rzecz zawodów,<br />
W których przegrać nie można i zwyciężyć.</p>
<p>Współczesności zapomnianej relikty,<br />
Co boją się cienia marzeń swych dzieci,<br />
Obumarłych. Spoglądają zza kraty,<br />
Nienazwane prośby ojca i matki.</p>
<p>Nic nie zbudowali poza ołtarzem<br />
Nieznanego Boga, co dawno umarł.<br />
Wysoko się wznosi duma nad niebem,<br />
Ale nie sięga celu, o którym wszyscy&#8230;</p>
<p>&#8230;zapomnieli.</em></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rymuza.wordpress.com/607/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rymuza.wordpress.com/607/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rymuza.wordpress.com/607/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rymuza.wordpress.com/607/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rymuza.wordpress.com/607/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rymuza.wordpress.com/607/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rymuza.wordpress.com/607/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rymuza.wordpress.com/607/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rymuza.wordpress.com/607/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rymuza.wordpress.com/607/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rymuza.wordpress.com/607/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rymuza.wordpress.com/607/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rymuza.wordpress.com/607/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rymuza.wordpress.com/607/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rymuza.wordpress.com&amp;blog=8115056&amp;post=607&amp;subd=rymuza&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rymuza.wordpress.com/2011/12/19/pokolenie-pomieszanych-jezykow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<georss:point>52.243437 21.015667</georss:point>
		<geo:lat>52.243437</geo:lat>
		<geo:long>21.015667</geo:long>
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/539a69673d37affb82cb133a63d67f58?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Piotr Rymuza</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zapragnąć zmiany</title>
		<link>http://rymuza.wordpress.com/2011/12/05/zapragnac-zmiany/</link>
		<comments>http://rymuza.wordpress.com/2011/12/05/zapragnac-zmiany/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Dec 2011 19:10:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Rymuza</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>
		<category><![CDATA[Chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[czekanie]]></category>
		<category><![CDATA[iluzja]]></category>
		<category><![CDATA[ja]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaźń]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rymuza.wordpress.com/?p=596</guid>
		<description><![CDATA[Adwent trwa. Każdy dzień przybliża nas do czegoś niesamowitego, wydarzenia jedynego w swoim rodzaju. Zazwyczaj jednak oczekiwanie kończy się na choince, prezentach, może nawet ktoś zdecyduje się zaśpiewać kolędę. Ciągle jednak brakuje tego, Który ma przyjść&#8230; Żyjemy dziś mentalnością otaczającego świata. Bez zawierania zbędnych kompromisów poddajemy się najnowszym trendom. Szukamy ułatwień, dla których gotowi jesteśmy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rymuza.wordpress.com&amp;blog=8115056&amp;post=596&amp;subd=rymuza&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Adwent trwa. Każdy dzień przybliża nas do czegoś niesamowitego, wydarzenia jedynego w swoim rodzaju. Zazwyczaj jednak oczekiwanie kończy się na choince, prezentach, może nawet ktoś zdecyduje się zaśpiewać kolędę. Ciągle jednak brakuje tego, Który ma przyjść&#8230;</p>
<p>Żyjemy dziś mentalnością otaczającego świata. Bez zawierania zbędnych kompromisów poddajemy się najnowszym trendom. Szukamy ułatwień, dla których gotowi jesteśmy rezygnować ze swoich praw. Walczymy o wolność, która jest już tylko kaprysem zamkniętego w kojcu dziecka. Szukamy wirtualnych kontaktów, bo te prawdziwe nie są idealne. Krzyczą, złoszczą się a przede wszystkim czegoś potrzebują. W Internecie na prośbę można odpowiedzieć prostym &#8222;Wyloguj się&#8230;&#8221;, na krzyk można zareagować zdjęciem słuchawek, lęku można się pozbyć wyłączając monitor&#8230;</p>
<p>To wszystko wydaje się takie proste. A jednak rzeczywistość jest rzeczywista! I to powoduje, że potrzeba nam zapragnąć zmiany. Film w najlepszej jakości nie zastąpi spaceru z kolegą czy koleżanką a wymyślna fabuła internetowych znajomości nie zastąpi prawdziwej przyjaźni.</p>
<p>Chrystusa nie da się zastąpić! Można go nie przyjąć, ale nie da się Go wyłączyć. Będzie niezależnie od statusu na Facebooku czy aktywności na GG. Będzie przychodził każdego dnia, będzie na nas czekał.</p>
<p>Może w końcu zdecydujemy się na wolność.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rymuza.wordpress.com/596/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rymuza.wordpress.com/596/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rymuza.wordpress.com/596/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rymuza.wordpress.com/596/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rymuza.wordpress.com/596/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rymuza.wordpress.com/596/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rymuza.wordpress.com/596/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rymuza.wordpress.com/596/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rymuza.wordpress.com/596/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rymuza.wordpress.com/596/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rymuza.wordpress.com/596/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rymuza.wordpress.com/596/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rymuza.wordpress.com/596/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rymuza.wordpress.com/596/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rymuza.wordpress.com&amp;blog=8115056&amp;post=596&amp;subd=rymuza&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rymuza.wordpress.com/2011/12/05/zapragnac-zmiany/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		<georss:point>52.243437 21.015667</georss:point>
		<geo:lat>52.243437</geo:lat>
		<geo:long>21.015667</geo:long>
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/539a69673d37affb82cb133a63d67f58?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Piotr Rymuza</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>W biegu</title>
		<link>http://rymuza.wordpress.com/2011/11/27/w-biegu/</link>
		<comments>http://rymuza.wordpress.com/2011/11/27/w-biegu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Nov 2011 07:59:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Rymuza</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[czekanie]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek]]></category>
		<category><![CDATA[formacja]]></category>
		<category><![CDATA[ja]]></category>
		<category><![CDATA[zaufanie]]></category>
		<category><![CDATA[zwątpienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rymuza.wordpress.com/?p=590</guid>
		<description><![CDATA[Dużo zajęć na głowie, więc notka powstaje nieco w biegu. Ostatnio też dużo przeżyć &#8211; dzień skupienia, obłóczyny kolegów z niższych roczników, za kilka godzin promocja lektorska&#8230; Tymczasem zaczyna się czas oczekiwania. Adwent. Każdy na coś czeka. I to jest motywacją dla naszego życia. To co oczekiwane budzi pożądanie, bo jest możliwością szczęścia. Może też [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rymuza.wordpress.com&amp;blog=8115056&amp;post=590&amp;subd=rymuza&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dużo zajęć na głowie, więc notka powstaje nieco w biegu. Ostatnio też dużo przeżyć &#8211; dzień skupienia, obłóczyny kolegów z niższych roczników, za kilka godzin promocja lektorska&#8230; Tymczasem zaczyna się czas oczekiwania. Adwent.</p>
<p>Każdy na coś czeka. I to jest motywacją dla naszego życia. To co oczekiwane budzi pożądanie, bo jest możliwością szczęścia. Może też jednak budzić strach, gdy jest związane z cierpieniem. W tym adwencie, któy zaczął się wczoraj wieczorem &#8211; wraz z nieszporami,  owo szczęście będzie się dla mnie mieszało ze strachem. To czego oczekuję, czego chciałbym w tym adwencie doświadczyć, co chciałbym oczyścić prowadzi mnie, chociaż w tym teroretycznym rozważaniu, do jakoś pojętego szczęścia. Zarazem jednak jest związane ze strachem przed tym, co trzeba w sobie zmienić, co trzeba w sobie pokonać.</p>
<p>Każdy krok przybliża do czegoś, skraca czas oczekiwania. I nieważne czy się czegoś boję czy nie &#8211; ważne by zachować czujność. By w pełni świadomie czekać. Nie próbować uśpić tego, co we mnie wciąż płynie. Bo jeżeli zasnę, po przebudzeniu może się okazać, że rzeka wyschła&#8230;</p>
<p>Dlatego &#8211; każdy krok jest ważny.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rymuza.wordpress.com/590/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rymuza.wordpress.com/590/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rymuza.wordpress.com/590/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rymuza.wordpress.com/590/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rymuza.wordpress.com/590/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rymuza.wordpress.com/590/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rymuza.wordpress.com/590/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rymuza.wordpress.com/590/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rymuza.wordpress.com/590/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rymuza.wordpress.com/590/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rymuza.wordpress.com/590/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rymuza.wordpress.com/590/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rymuza.wordpress.com/590/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rymuza.wordpress.com/590/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rymuza.wordpress.com&amp;blog=8115056&amp;post=590&amp;subd=rymuza&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rymuza.wordpress.com/2011/11/27/w-biegu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<georss:point>52.243437 21.015667</georss:point>
		<geo:lat>52.243437</geo:lat>
		<geo:long>21.015667</geo:long>
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/539a69673d37affb82cb133a63d67f58?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Piotr Rymuza</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Mit autentyzmu</title>
		<link>http://rymuza.wordpress.com/2011/11/05/mit-autentyzmu/</link>
		<comments>http://rymuza.wordpress.com/2011/11/05/mit-autentyzmu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Nov 2011 16:06:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Rymuza</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek]]></category>
		<category><![CDATA[formacja]]></category>
		<category><![CDATA[iluzja]]></category>
		<category><![CDATA[ja]]></category>
		<category><![CDATA[sens]]></category>
		<category><![CDATA[wolność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rymuza.wordpress.com/?p=587</guid>
		<description><![CDATA[Żyjemy dziś mitem autentyzmu. Chcemy być autentyczni, to znaczy chcemy być sobą. Jednak ostatecznie to chcenie przeradza się w mit, który przez to, że staje się celem, jednocześnie staje się czymś całkowicie nieosiągalnym. Autentyzmu w relacjach z drugim człowiekiem nie da się nauczyć, nie da się go tak po prostu osiągnąć. Nie ma tu zastosowania [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rymuza.wordpress.com&amp;blog=8115056&amp;post=587&amp;subd=rymuza&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Żyjemy dziś mitem autentyzmu. Chcemy być autentyczni, to znaczy chcemy być sobą. Jednak ostatecznie to chcenie przeradza się w mit, który przez to, że staje się celem, jednocześnie staje się czymś całkowicie nieosiągalnym. Autentyzmu w relacjach z drugim człowiekiem nie da się nauczyć, nie da się go tak po prostu osiągnąć. Nie ma tu zastosowania teoria Arystotelesa, że cel jest zarazem zasadą życia, regułą życia. Pojmowanie bowiem autentyzmu, jako stanu doskonałego, może doprowadzić jedynie do negacji prawdziwej rzeczywistości, czyli czegoś nie-autentycznego. </p>
<p>Można autentyzm teoretyzować, ale prowadzić to winno jedynie do dojrzalszego spojrzenia na własne życie, które nie podlega prawom teorii. Życie prawdziwe, to bowiem coś więcej niż tylko zapis w pamiętniku. </p>
<p>Autentyzm wreszcie nie jest indywidualizmem. Człowiek autentyczny, zdaje sobie bowiem sprawę z własnych ograniczeń i konieczności obecności drugiego człowieka tak, by samemu stawać się coraz bardziej prawdziwym. Drugiego człowieka, który odkrywałby zakamuflowane stany lękowe, niespełnione marzenia, które próbujemy realizować mimo wszystko.</p>
<p>Czy jednak autentyzm jest tylko mitem? Pewnie nie&#8230; Tylko, kto to może stwierdzić z całą pewnością?</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rymuza.wordpress.com/587/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rymuza.wordpress.com/587/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rymuza.wordpress.com/587/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rymuza.wordpress.com/587/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rymuza.wordpress.com/587/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rymuza.wordpress.com/587/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rymuza.wordpress.com/587/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rymuza.wordpress.com/587/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rymuza.wordpress.com/587/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rymuza.wordpress.com/587/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rymuza.wordpress.com/587/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rymuza.wordpress.com/587/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rymuza.wordpress.com/587/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rymuza.wordpress.com/587/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rymuza.wordpress.com&amp;blog=8115056&amp;post=587&amp;subd=rymuza&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rymuza.wordpress.com/2011/11/05/mit-autentyzmu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<georss:point>52.243437 21.015667</georss:point>
		<geo:lat>52.243437</geo:lat>
		<geo:long>21.015667</geo:long>
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/539a69673d37affb82cb133a63d67f58?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Piotr Rymuza</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zobacz</title>
		<link>http://rymuza.wordpress.com/2011/10/31/zobacz/</link>
		<comments>http://rymuza.wordpress.com/2011/10/31/zobacz/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 Oct 2011 00:10:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Rymuza</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek]]></category>
		<category><![CDATA[dziękuję]]></category>
		<category><![CDATA[grzech]]></category>
		<category><![CDATA[ja]]></category>
		<category><![CDATA[On]]></category>
		<category><![CDATA[sens]]></category>
		<category><![CDATA[zwątpienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rymuza.wordpress.com/?p=582</guid>
		<description><![CDATA[Długo zastanawiałem się jak napisać te słowa&#8230; Ostatecznie doszedłem do wniosku, że napiszę je najprościej, jak to możliwe. Ostatni czas był dla mnie po prostu bardzo cenny. Pierwsze spotkanie z dzieciakami w nowym miejscu praktyk, specjalne warsztaty dla młodzieży i ciągłe spotkania z ludźmi, którym realnie na czymś zależy. To bardzo budujące! Zwyczajowo jesteśmy tymi, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rymuza.wordpress.com&amp;blog=8115056&amp;post=582&amp;subd=rymuza&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Długo zastanawiałem się jak napisać te słowa&#8230; Ostatecznie doszedłem do wniosku, że napiszę je najprościej, jak to możliwe. Ostatni czas był dla mnie po prostu bardzo cenny. Pierwsze spotkanie z dzieciakami w nowym miejscu praktyk, specjalne warsztaty dla młodzieży i ciągłe spotkania z ludźmi, którym realnie na czymś zależy. To bardzo budujące!</p>
<p>Zwyczajowo jesteśmy tymi, którzy lubią ponarzekać &#8211; szczególnie, gdy nas dana sprawa nie dotyczy &#8211; często coś obśmiać i zasadniczo na tym skończyć. Nie będę tłumaczył czym jest konstruktywna krytyka, bo zapewne i tak mało, kto odniesie to do siebie. Sam zresztą nie jestem lepszy. Rzecz w tym, że jako specjaliści od życia, a już na pewno eksperci od własnego życia, nie potrafimy otworzyć się na doświadczenie drugiego człowieka. Egzystujemy według utartych schematów, które nam samym nie wydają się rutyną, bo są nasze, a to, co nasze z pewnością jest dobre i słuszne. Gdy jednak czasem uda się nam otworzyć oczy nie tylko po to, by patrzeć, ale by zarazem poznawać &#8211; jakże cudowne to doświadczenie!</p>
<p>Ostatnio dużo się napatrzyłem i uświadomiłem pewnie po raz kolejny, że bez drugiego człowieka nie jesteśmy w stanie nic zbudować &#8211; zarówno na zewnątrz, jak i w sobie. Ta masa doświadczeń, bardzo pozytywnych, budujących w konfrontacji z szarym życiem codziennym na niewiele się zdała. Wróciły schematy. Zastanawiałem się mocno dlaczego tak się dzieje. I co mi pomogło? Spowiedź. </p>
<p>Tak, to bardzo cenny czas. Bez tego fundamentu, którym jest relacja z Chrystusem, każda chwila jest chwilą straconą. Nieważne jak bardzo czułbym się zadowolony z realizacji kolejnego projektu, kolejnej życiowej szansy, bez Niego to nie miałoby żadnego znaczenia. A teraz mogę doświadczać, jak mocno działa w moim życiu. Niby powinienem to odkrywać w każdej spowiedzi, ale nie da się ustalić tu reguły &#8211; żadna spowiedź nie jest taka sama nawet, jeżeli powtarzałoby się w kółko te same grzechy. On działa bowiem w sposób, którego najlepszy ludzki plan nie jest w stanie przewidzieć&#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rymuza.wordpress.com/582/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rymuza.wordpress.com/582/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rymuza.wordpress.com/582/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rymuza.wordpress.com/582/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rymuza.wordpress.com/582/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rymuza.wordpress.com/582/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rymuza.wordpress.com/582/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rymuza.wordpress.com/582/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rymuza.wordpress.com/582/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rymuza.wordpress.com/582/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rymuza.wordpress.com/582/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rymuza.wordpress.com/582/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rymuza.wordpress.com/582/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rymuza.wordpress.com/582/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rymuza.wordpress.com&amp;blog=8115056&amp;post=582&amp;subd=rymuza&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rymuza.wordpress.com/2011/10/31/zobacz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<georss:point>52.243437 21.015667</georss:point>
		<geo:lat>52.243437</geo:lat>
		<geo:long>21.015667</geo:long>
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/539a69673d37affb82cb133a63d67f58?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Piotr Rymuza</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Ważny czas</title>
		<link>http://rymuza.wordpress.com/2011/10/08/wazny-czas-2/</link>
		<comments>http://rymuza.wordpress.com/2011/10/08/wazny-czas-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 Oct 2011 14:08:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Rymuza</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek]]></category>
		<category><![CDATA[ja]]></category>
		<category><![CDATA[pielgrzymka]]></category>
		<category><![CDATA[sens]]></category>
		<category><![CDATA[wolność]]></category>
		<category><![CDATA[wspólnota]]></category>
		<category><![CDATA[zaufanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://rymuza.wordpress.com/2011/10/08/wazny-czas-2/</guid>
		<description><![CDATA[Wreszcie udało mi się znaleźć chwilę czasu, by podzielić się tym, co przeżyłem pielgrzymując przez prawie miesiąc po żywych wspólnotach europejskiego Kościoła. Był to bardzo ważny czas, można powiedzieć, że czas podczas którego wiele zrozumiałem i bardzo wiele nowych rzeczy się nauczyłem. Pozwolę sobie opublikować tutaj część notatek z podróży, które pisane z dnia na [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rymuza.wordpress.com&amp;blog=8115056&amp;post=573&amp;subd=rymuza&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wreszcie udało mi się znaleźć chwilę czasu, by podzielić się tym, co przeżyłem pielgrzymując przez prawie miesiąc po żywych wspólnotach europejskiego Kościoła. Był to bardzo ważny czas, można powiedzieć, że czas podczas którego wiele zrozumiałem i bardzo wiele nowych rzeczy się nauczyłem. Pozwolę sobie opublikować tutaj część notatek z podróży, które pisane z dnia na dzień, mogą dać pełniejszy obraz samego wyjazdu.</p>
<p><strong>28 sierpnia, Altöting</strong></p>
<p>Jest późny wieczór w niedzielę 28 sierpnia. W tym momencie nasza szóstka jest już w Altöting w Niemczech. Z tego, co wiem, od soboty od godziny 21. (kiedy to wyruszyliśmy z Warszawy) przejechaliśmy już ponad 1000 kilometrów. Bardzo dużo. Kierowcy zmęczeni &#8211; Bogu dzięki za Mikołaja i Piotrka. Dzisiaj z ważniejszych miejsc, byliśmy w Vierzehnheiligen, Bamberg i Ratyzbona. Ale trzeba dodać do tego niesamowite widoki niemieckiej przyrody, podczas podróży samochodem. Atmosfera w grupie chwilami napięta (&#8230;) W końcu tutaj przyjechaliśmy się &quot;uczyć&quot; wspólnoty. Mamy sporo czasu na poznawanie siebie nawzajem. Czas spać &#8211; nie spałem poza kilkoma drzemkami w samochodzie od ponad 30 godzin.</p>
<p><strong>Wielka Kartuzja, 1 września</strong>&#160;</p>
<p>Właśnie siedzę w lesie, gdzieś w okolicach Wielkiej Kartuzji we francuskich Alpach. Widoki zapierają dech w piersi. Szczególnie tutaj, gdzie w <em>wielkiej ciszy</em> żyją bracia i przyroda. Cisza nie jest tu przygnębiająca. A takie wrażenie miałem często w seminarium. Czy zatem była to jednak cisza? Tutaj trwanie w ciszy serca przynosi ukojenie. Pozwala słyszeć Boga. A Ten przychodzi na różne sposoby.</p>
<p>Zupełna cisza pozostawia człowieka w dwóch układach odniesienia – do Boga i do samego siebie. Gdyby człowiek modlił się, nie rozmawiając wcześniej ze sobą, nie konfrontując się ze swoimi problemami, ze swoim zmęczeniem, modlitwa byłaby wówczas jedynie czczą gadaniną.</p>
<p><em>Jak wielki jesteś Panie      <br />w ciszy.       <br />Jak dobrze jest Cię wysławiać,       <br />gdy nie jestem sam.       <br />I nieważne są słowa milczenia.       <br />I nie liczy się samotność modlitwy. </em></p>
<p><em>Bo Ty jesteś      <br />nawet gdy drzewa nie szumią       <br />i gwiazdy na niebie się skryły.</em></p>
<p><em>Będę czekać na Ciebie.      <br />Bo wiem, że przyjdziesz.</em></p>
<p><strong>Taizé, 7 września</strong></p>
<p>Wieczór w Taizé. W zasadzie jest to już czwarty wieczór w tym miejscu niezwykłym i banalnym zarazem. Niezwykłym dlatego, że czymś wspaniałym jest łączyć tyle kultur, tyle typów myślenia, przede wszystkim właśnie tylu ludzi, w jednym&#160; celu – żeby w jakiś sposób doświadczyć Boga, modlitwy. A banalnym dlatego właśnie, że ta modlitwa niekiedy wydaje się być tylko punktem programu, który choć ważny, okazuje się mniej istotny niż chociażby spotkania z rówieśnikami z innych krajów. Często mam też tu wrażenie, że od samego życia ważniejsza jest jego jakość. Liczy się życie pełną gębą przez możliwie długi czas (…) Bóg nad tym wszystkim czuwa.</p>
<p><strong>Taizé, 8 września</strong></p>
<p>Dzisiaj spotkaliśmy się z bratem Aloisem – <em>sługą komunii</em>, czyli przełożonym wspólnoty. powiedział nam, że ksiądz ma być przede wszystkim chrześcijaninem a w kapłaństwie najważniejsze jest odnajdywać i ciągle odnawiać radość w relacji do Chrystusa.</p>
<p>***</p>
<p>Modlić się to nie znaczy tylko wypowiadać jakieś określone formuły czy zdania. “Nie tylko”, czyli nie jest to coś złego. Każdy ma wrażliwość, która jest czymś bardzo ludzkim, to znaczy bardzo osobistym i indywidualnym. Modlitwą może być też patrzenie Bogu w oczy. Jestem na wieczornej modlitwie w Taizé. Będę próbował patrzeć Mu w oczy.</p>
<p>***</p>
<p>Pierwsze słowa jakie usłyszałem po zapisaniu ostatniego zdania: <em>Gdy bowiem nie umiecie się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za wami w błaganiach… </em>Bogu niech będą dzięki! On tu jest.</p>
<p>***</p>
<p>Niezwykłe jest działanie Boga w ludziach. To jest to, czego teraz doświadczam i czego z pewnością nie zapomnę. Ważne jest bowiem nie to, czy ci ludzie wchodzą w relację ze mną – ważne, że dostrzegam ich relację do Boga. To, że Bóg działa w nich sprawia zaś, że działa też przez ich obecność, wszędzie tam, gdzie się pojawiają. Przemawia przez nich jak przez proroków. Tak, oni są – każdy z nas jest – prorokiem tego tysiąclecia. Bóg chce przez nas mówić. Musimy oddać Mu swe usta.</p>
<p><strong>Taizé, 9 września</strong></p>
<p>Jest piątek. We wspólnocie Taizé to dzień, w którym przedpołudnie jest zarezerwowane na milczenie. Próbuję właśnie w tym milczeniu trwać. Wyszedłem w okolice wioski, tak by bez tłumu móc się zastanowić nad zaproponowaną Ewangelią. Bóg przemawia w ciszy. Nawet, gdy wokół jeżdżą samochody lub ktoś właśnie ścina drzewo. To naprawdę nie przeszkadza, gdy ciszę niesie się w sobie.</p>
<p>Panie, Ty karmisz mnie Sobą, gdy jestem głodny. Ty poisz mnie Swym Słowem, gdy jestem spragniony. Nagość mojej słabości przyodziewasz Krzyżem i wyrywasz mnie z więzienia własnej niewystarczalności. Odnawiasz mnie miłością, bym mógł żyć. Bądź pochwalony! Amen.</p>
<p>***</p>
<p>By wspólnota mogła być nazywana wspólnotą, nie potrzeba by dokonywały się w niej jakieś straszne rzeczy. Nie potrzeba fajerwerków w postaci nakręcanych sztucznie sporów czy kolejnych pojednań. Przebaczenie, które nie wynika z prawdziwej i realnej potrzeby człowieka a jest jedynie próbą poprawienia nastroju, prowadzi prędzej czy później do powstania prawdziwych zranień, które uleczyć może być bardzo trudno.&#160; Dlaczego? Pojawia się bowiem nieufność. Trudno zaufać osobie, która pragnie pojednania, podczas gdy my nie wiemy, gdzie nastąpił rozpad. Wówczas lekarstwem może być rozmowa. Lub cisza. Cisza leczy rany, gdyż pozwala się im zasklepić, pozwala zrozumieć, co nas tak naprawdę zabolało. Jestem&#160; w kościele w Taizé – na&#160; środku leży Krzyż – dzisiaj piątek. Chrystus przebaczył umierając, ale nie żądał przebaczenia. Nie On w końcu zawinił. W ludzkich relacjach to rzadka sytuacja – zazwyczaj wina leży w środku relacji między dwojgiem ludzi. Trzeba sobie wówczas przede wszystkim zdać sprawę z własnej grzeszności. Własnego niepokoju. Oskarżenia powodują bowiem jedynie dalsze nawarstwianie się problemów. To, że mamy z czymś trudności jest wielkim darem. W ten obszar Duch może wnieść prawdziwy pokój a w konsekwencji zdrową radość. W naszych słabościach obficie wylewa się łaska. Panie daj mi przyjąć wszystko, co dajesz. </p>
<p><strong>Taizé, 10 września</strong></p>
<p>(…) Ksiądz, kleryk powinien jako pierwszą stawiać relację do Chrystusa. Służba ludziom zawsze będzie jakoś z tej relacji wynikać.</p>
<p>***</p>
<p>Sobotni wieczór. Siedzę bardzo blisko brata Aloisa. Dzisiaj liturgia światła we wspólnocie. Po mojej prawej stronie wysoki, gliniany świecznik a na nim paschał. Świeca już się pali. Potrzeba nam dziś światła, tego Światła, które nigdy nie zgaśnie. W Taizé to Światło zdaje się być nie tylko symbolem… </p>
<p><strong>Fontgombault, 11 września</strong></p>
<p>Drugi dzień pobytu w opactwie w Fontgombault. Jest wieczór, na klasztornej wieży właśnie wybiła 21.30. Na terenie opactwa jest już cisza. Ostatnia modlitwa kończy się koło 21. i mnisi idą spać, bo rano trzeba wstać nieco przed 5.&#160; Dzień wypełniony modlitwą. W kościele zbieraliśmy się siedem razy.&#160; I z pewnością nie było to “klepanie pacierzy”. Dzisiaj mieliśmy dużo szczęścia, bo mogliśmy uczestniczyć we mszy świętej ze złożeniem ślubów wieczystych. Piękna uroczystość, bardzo wymowna. W kazaniu nowy opat wspólnoty mówił o ważnej roli imienia. Nowe imię – przybierane także w profesji wieczystej – jest znakiem oddania swego życia Bogu. Mnisi są dziś dla nas znakiem, że jest dla Kogo żyć. Są znakiem głębokiej łączności z posłannictwem Maryi – tej, która przybrała imię “służebnicy Pańskiej”.&#160; </p>
<p>Mający złożyć profesję w pewnym momencie obrzędu stanął przed ołtarzem z wzniesionymi, rozkrzyżowanymi rękoma i zaczął śpiewać: “Przyjmij mnie, Panie, według słowa Twego, a będę żył”, potem uklęknął, złożył ręce na piersiach i ze skłonioną głową dodał: “i nie zawstydzisz mnie ze względu na oczekiwanie moje”…</p>
<p>Po południu mogliśmy osobiście spotkać się z opatem wspólnoty. Powiedział nam coś bardzo ważnego. Ksiądz nie jest tym, który decyduje, tę swoją wolę ma z każdym dniem coraz bardziej ofiarowywać Bogu. Nie może się jej wyrzekać, gdyż w ten sposób uciekałby od odpowiedzialności i trudności, lecz coraz bardziej ma zbliżać swe serce do Bożego Serca.</p>
<p>Jutro po porannej Mszy świętej i śniadaniu ruszamy do Paryża. Po drodze jeden z zamków nad Loarą i Orlean. Deo gratias!</p>
<p><strong>Solesmes, 16 września</strong></p>
<p>Jesteśmy już w Solesmes, dopiero co przyjechaliśmy. Piszę jednak już teraz, bo jest trochę przeżyć z ponad dwudniowego pobytu w Paryżu., gdzie nie udało mi się skreślić żadnych słów. Do tego dzisiaj straszny ból głowy. Mam nadzieję, że przejdzie.</p>
<p>W Paryżu byłem po raz pierwszy. Miasto niezwykłe, bo choć bogate w najgorsze kontrasty, to jednak przede wszystkim czuć w nim, że ludziom na czymś zależy. Każdy ze spotkanych na drodze przechodniów był może nie tyle szczęśliwy ze swego życia – bo to rzadko nas oszczędza – ale chyba każdy był jakoś pogodzony z tym, co mu daje Bóg. Na pewno nie dało się odczuć charakterystycznego chociażby dla nas Polaków narzekania. <em>Nigdy nie narzekać, za wszystko dziękować</em> – te słowa jednego ze zmarłych jakiś czas temu księży, wydają mi się tu bardzo trafne.&#160; </p>
<p>Kościół we Francji a na pewno w Paryżu nie jest w odwrocie. Wprost przeciwnie – jest prężny, aktywny a przede wszystkim wierzący. W stolicy Francuzów usłyszałem od kogoś, że choć może faktycznie Kościół w Polsce jest liczniejszy, to jednak francuski z pewnością nie ustępuje mu mocą modlitwy. Jestem bardzo zbudowany wizytą w każdym paryskim kościele. Tam rodzą się nowe wspólnoty, które nie boją się zniszczeń w porewolucyjnej moralności.</p>
<p>Będąc w Paryżu zobaczyliśmy oczywiście wiele pięknych miejsc. Wieża Eiffla, Łuk Triumfalny, Katedra Notre Dame, Luwr, Panteon, podparyski Wersal i wiele, wiele innych. Dobrze było tam być.</p>
<p>I tu notatki się urywają. Co nie znaczy, że skończyły się przeżycia. Te trudno byłoby opisać nawet przez najbliższy miesiąc. Dziękuję Panu, że udało się nam wszystkim szczęśliwie wrócić. Potężny jesteś Panie…</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/rymuza.wordpress.com/573/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/rymuza.wordpress.com/573/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/rymuza.wordpress.com/573/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/rymuza.wordpress.com/573/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/rymuza.wordpress.com/573/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/rymuza.wordpress.com/573/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/rymuza.wordpress.com/573/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/rymuza.wordpress.com/573/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/rymuza.wordpress.com/573/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/rymuza.wordpress.com/573/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/rymuza.wordpress.com/573/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/rymuza.wordpress.com/573/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/rymuza.wordpress.com/573/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/rymuza.wordpress.com/573/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=rymuza.wordpress.com&amp;blog=8115056&amp;post=573&amp;subd=rymuza&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rymuza.wordpress.com/2011/10/08/wazny-czas-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<georss:point>52.243437 21.015667</georss:point>
		<geo:lat>52.243437</geo:lat>
		<geo:long>21.015667</geo:long>
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/539a69673d37affb82cb133a63d67f58?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Piotr Rymuza</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
